W czym do sądu | Kultura wierzchnia

Kilka dni temu przyjaciółka wyciągnęła mnie do teatru. Pierwsze pytanie – w co się ubiorę? Jak często wychodzimy do teatru – raz w roku? Do kina może częściej, do opery pewnie raz na kilka lat, a do sądu? Bywa, że raz w życiu. Czy wtedy też zastanawiamy się, w co się ubrać? Pracuję w sądzie prawie 21 lat i z roku na rok obserwuję, że styl, w jakim stawiają się strony, jest coraz „luźniejszy”. My jako pracownicy staramy się dbać o nasz wizerunek, choć przyznam szczerze, że nie zawsze jest to łatwe. To prawdziwe wyzwanie przyjść do sądu w białej bluzce i przetrwać 8 godzin. Przenoszenie akt z archiwum, odkładanie akt do szaf, przerzucanie kilkuset zakurzonych tomów,…

Czytaj więcej...