Arogancja, epitety i spóźnienia – zwłaszcza w krakowskich sądach – wnioski z obserwacji Court Watch Polska

Fundacja Court Watch Polska po raz szósty przeprowadziła „Obywatelski Monitoring Sądów”. Obserwacje tłumaczą dlaczego Polacy nie cenią wymiaru sprawiedliwości i nie okazują sędziom szacunku.

Małopolska zawsze aktywnie uczestniczy w akcji. Tak było i tym razem – tylko w Krakowie ponad 150 osób przeprowadziło prawie 1,5 tysiąca obserwacji. Jakie były najciekawsze wnioski dotyczące Krakowa? Właśnie w tym mieście, częściej niż gdzie indziej, sędziowie zachowywali się agresywnie i lekceważąco wobec uczestników rozprawy – możemy przeczytać w Gazecie Krakowskiej.

Bardzo pozytywnie oceniam Sędziego Bartłomieja Migdę (Sąd Rejonowy Kraków-Nowa Huta). Przeprosił za małe opóźnienie rozprawy, a co więcej uzasadnił, z jakiego powodu ono wystąpiło, co jest niemalże niespotykane – stwierdził jeden z widzów.

Inny obserwator pisze w raporcie: – Kontrowersyjne jest stosowanie przez sędziów negatywnych epitetów, nawet jeśli ma to miejsce tylko w ustnym uzasadnieniu wyroku: Sędzia w podsumowaniu wyroku użyła dosyć mocnych słów, takich jak: „prymitywne istoty”, „bezmózgowcy” – to znów notatka z monitoringu w Krakowie, z Sądu Rejonowego Kraków-Podgórze.

Sędzia Waldemar Żurek, rzecznik krakowskiego sądu i Krajowej Rady Sądownictwa przyczyny takiego zachowania sędziów dopatruje się w ich przepracowaniu.

Czytaj więcej: Gazeta Krakowska