Numer 1(18) styczeń 2018

Oddajemy w Wasze ręce 18 numer miesięcznika z przekonaniem, że ułożył się on – w nie do końca zaplanowany sposób – w pewną tematyczną całość.

ZWOLNIENIA Z PRACY: Temat pozornie odległy i oby zawsze taki był. Jednak wbrew powszechnym przekonaniom praca w sądzie nie zawsze jest aż tak stabilna, jakby się wydawało, a decyzje przełożonych nie koniecznie łatwe do przewidzenia. Niestety, nas też może to spotkać. Warto wiedzieć jak wpływa to na nas i jak sobie wtedy poradzić. Nie da się przy tym nie postawić pytania o lojalność związku zawodowego wobec pracownika i o to, na co może on liczyć ze strony organizacji związkowej.

ZMIANY: W pewien sposób do tych trudnych tematów nawiązuje nasza felietonistka, pisząc o zmianach, które są nieodłączną częścią życia. Świat sądowych korytarzy i sekretariatów wydaje się wyjątkowo niepodatny na zmiany. Autorka zachęca nas, by spojrzeć ponad to.

ODCHODZĄ Z SĄDÓW – JAK ZA DAWNYCH LAT…: Niektóre decyzje naszych przełożonych czasami wydają się zupełnie nie przystawać do realiów rynku pracy. Faktem jest, że w ciągu ostatnich trzech lat umowy z sądami rozwiązało 17 tys. osób. To ogromna liczba. Zamieszczony w tym numerze tekst z cyklu „Jak za dawnych lat” pokazuje problem braków kadrowych, które dotykały sądy niepodległej Polski na początku jej porozbiorowego odrodzenia. Pewnie warto wsiąść na chwilę w ten wehikuł czasu i spróbować popatrzeć na nasze sprawy z szerszej perspektywy historycznej. Wciąż mnie zdumiewa, jak wiele kwestii w polskich sądach przez sto lat prawie się nie zmieniło.

SĄD NA PARKINGU JAK NA DŁONI: Akurat sprawa hierarchii podziałów między grupami zawodowymi uległa zmianom na niekorzyść. Świetnie to obrazuje tekst o sądowych parkingach – znakomita alegoria realiów sądowego funkcjonowania.

Życzymy miłej lektury.

Pobierz “Gazeta Sądowa Nr 1(18) styczeń 2018” Gazetasadowa_0018_2018_01.pdf – Pobrano 2114 razy – 20 MB