NIE JESTEM SEKRETARKĄ, NIE KLEJĘ KOPERT

„Niech będzie przyjemna dla oka, urocza w rozmowie, charakterna i wesoła” – „Chicago Tribune”, 1943 r. W wielu krajach w ostatnią środę kwietnia (w Polsce również w styczniu) obchodzone jest święto, które ma na celu docenienie pracy pracowników biurowych: sekretarki i sekretarza, asystentki i asystenta, oraz pracowników pomocniczych w biurze, pojmowanych ogólnie, jako pracowników administracyjnych. Z przymrużeniem oka pracownicy sądowi (urzędnicy i inni pracownicy) również dołączają się do obchodów tego święta. Dlaczego powstał zawód sekretarki? Ano historia głosi, że z powodu niechęci mężczyzn do pisania. A poza tym, jak przekonywał poradnik z 1943 r., kto lepiej okaże szefowi (mężczyźnie) szacunek i podziw, których on potrzebuje. Prawie że do końca XIX wieku mężczyźni sami pisali…

Czytaj więcej...

NIE BÓJMY SIĘ BYĆ NIEDOSKONALI

Człowiek jest jak trzcina – najsłabsza rzecz w naturze, ale to trzcina myśląca. Blaise Pascal Mój kolega redakcyjny rozpoczyna ciekawy cykl historyczny poświęcony naszej urzędniczej sądowej (nie)doli. Ja natomiast od czasu do czasu (tak przy okazji świątecznej, nie częściej) przytoczę starą powiastkę. I nie martwcie się, nie zamierzam zostać ani sądowym, ani związkowym kaznodzieją. Pewna stara chińska kobieta miała dwa dzbany. Każdego ranka umieszczała oba dzbany po dwóch stronach deseczki, którą umieszczała na swoich ramionach, a następnie udawała się z nimi do źródełka, by przynieść wodę. Jeden z dzbanów miał jednak pęknięcie. Zawsze, gdy kobieta wracała do domu, pod koniec drogi pęknięty dzban był już do połowy pusty. Trwało to dwa…

Czytaj więcej...

FELIETON: Wyróżnieni dodatkowo – nieco o patologii dodatków specjalnych

W pismach przekazywanych pracownikom o przyznaniu dodatku specjalnego powinno znajdować się szczegółowe uzasadnienie jego przyznania, a nie wyłącznie podstawa prawna. Z informacji od naszych koordynatorów wynika, że w wielu sądach dodatki specjalne przyznawane są corocznie tym samym osobom i mają charakter stały. Dyrektorzy w odpowiedzi na zapytania o wskazanie szczegółowo zakresu dodatkowych czynności osobom, którym dodatek został przyznany, nie potrafią lub nie chcą podać takiej informacji. Co wydaje się o tyle dziwne, że mają przecież świadomość komu i na jakiej podstawie zlecili dodatkowe zadania, kto i w jakim zakresie został obciążony dodatkową pracą, a co najważniejsze doskonale wiedzą, za co płacą ludziom dodatkowe wynagrodzenie. Jak wszyscy wiemy, wysokość i tryb przyznania dodatku specjalnego dla…

Czytaj więcej...

ROZMOWA Z BARTOSZEM PILITOWSKIM O GRZE PRAWOPOLIS

Aneta Kogut: Gdy zobaczyłam informację o projekcie stworzenia gry PRAWOPOLIS od razu pomysł mi się spodobał. Jakie będą podstawowe zasady gry? Bartosz Pilitowski: W grze Prawopolis gracz wciela się w rolę młodego prawnika, który stara się wygrać swoje pierwsze sprawy. Wygrywanie spraw jednak wymaga odpowiedniej wiedzy – aby ją zdobyć, gracz odpowiada na pytania z poszczególnych dziedzin prawa. Dzięki temu zdobywa żetony wiedzy, które następnie przypisuje poszczególnym sprawom, starając się przewidzieć jaka wiedza będzie im potrzebna do wygrania danej sprawy. Na koniec gracze rzucają kośćmi w ilości zależnej od tego, ile poprawnie przydzieli żetonów wiedzy – sprawę wygrywa gracz, który wyrzuci największą ilość…

Czytaj więcej...

JAK WYKOŃCZYĆ PROTOKOLANTA

Wydawałoby się, że o pracy protokolanta wiemy dużo, przynajmniej my „sądowe mrówki robotnice”. Napisałam już w jednym z numerów GS artykuł „Protokolant-ciężka dola robola”. Niestety, refleksja moja jest taka, że wciąż zbyt mało mówi się głośno o tym, jak ciężką pracą jest protokołowanie. ie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – mawiały nasze babcie. I tak jak w każdej innej sytuacji zgodziłabym się z tym powiedzeniem, bo każde niepowodzenie można zamienić w sukces, to jednak w przypadku ciągłego doświadczania, dzień za dniem przytłaczającej świadomości, że już ledwo dajemy radę, że wstrząśnięci sygnałem budzika rano otwieramy powoli jedno oko, wystawiając za łóżko jedną nogę i próbując się…

Czytaj więcej...

Elegancja ma znaczenie

Jak wiemy, człowiek może ubierać się w najmodniejszych i najsłynniejszych salonach mody, być dobrym erudytą, używać uprzejmych wyrażeń, a jednak być nieeleganckim i prostackim. Jeśli natomiast przyjmiemy odpowiednią postawę w relacjach z ludźmi, stajemy się bardziej skuteczni. Narzucona samemu sobie dyscyplina pomaga znosić ludzi różnych od nas samych, łagodzić odruchy własnej natury. Dobre maniery w pracy, to uprzejmość i szacunek okazywane każdego dnia, chociaż wydawałoby się, że w naszych czasach to towar deficytowy. Jeżeli my jesteśmy dla kogoś uprzejmi, wtedy inni także są dla nas uprzejmi i życzliwi. Wchodząc do biura, to osoba wchodząca mówi „dzień dobry” do osób tam będących, bez względu na swój status. W naszych realiach sądowych…

Czytaj więcej...

Właściwa motywacja w działaniu

Rozpoznanie motywatorów jest potrzebne człowiekowi np. w przypadku długotrwałej walki z projektami lub zobowiązaniami, których nie zrealizował. Warto zastanowić się nad tym, w czym się spełniamy, a w  czym na pewno nic nam nie wyjdzie. Katarzyna Janas, współzałożycielka Instytutu Durkalskiego, polskiego partnera profesora Reissa, uważa (jak czytamy w magazynie „Coaching”), że budując zespół, powinniśmy sprawdzić, jakie podejście do najważniejszych motywatorów mają nasi współpracownicy. Wiemy, że każdy człowiek lubi być chwalony. Osoby z wysokim wskaźnikiem uznania, najczęściej  niedoceniające samych siebie, potrzebujący zdania innych powinny szukać stałej pracy, natomiast ci z niskim motywatorem uznania najlepiej zrealizują się we własnych małych biznesach. Jednakże nie  wystarczy być docenianym przez innych. Każdy musi zaakceptować sam siebie, aby zyskać wysokie  poczucie własnej wartości. Motywacja stanowi wewnętrzną siłę człowieka, która uruchamia i organizuje jego zachowanie skierowane na osiągnięcie zamierzonego celu. Silna motywacja to silna energia w działaniu. Osoba o niskiej motywacji…

Czytaj więcej...

Informacje o wynagrodzeniach pracowników jawne, a nagroda dyrektora strzeżona

Do niedawna w Biuletynie Informacji Publicznej Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie publicznie dostępny był protokół pokontrolny Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zawierający wynagrodzenia pracowników. Z upublicznionego dokumentu można było uzyskać także informacje, który z wykazanych pracowników korzysta z urlopu wychowawczego albo ma ustalony stopień niepełnosprawności. Było to możliwe dzięki upublicznieniu również kodów podstaw ubezpieczenia. Dokument zawierał dane kilkudziesięciu pracowników sądu – zarówno sędziów, referendarzy, jak i urzędników. Dotyczyły one lat 2009-2011. Został on opublikowany na zarządzenie prezesa sądu – sędzi Anety Mansfeld. Zarządzenie to zamieszczone zostało na upublicznionym dokumencie i brzmi: „Odpis protokołu przekazać do O/Finansowego i O/Kadr. Umieścić formę i treść na BIP tut. Sądu”. Po zgłoszeniu, które wpłynęło…

Czytaj więcej...

Jak jest zima, to musi być zimno…

Co roku Państwowa Inspekcja Pracy informuje, że minimalna temperatura pracy w biurach nie powinna być niższa niż 18 stopni Celsjusza. Wskazuje też, że pracodawca ma obowiązek zapewnić swoim podwładnym pomieszczenie, aby ci mogli się ogrzać. Niby dotyczy to osób pracujących na tzw. wolnej przestrzeni, ale czy sekretariat sądowy lub korytarz sądowy ogranicza nas ruchowo? Powinniśmy swobodnie się poruszać, nie obijać o meble niefortunnie stojące na naszej drodze. Nie musimy przechodzić zgarbieni przez wąskie tunele. Poczujmy się jak na „wybiegu”, na tej naszej „wolnej przestrzeni”. W takiej sytuacji również jesteśmy narażeni na wychłodzenie spowodowane warunkami atmosferycznymi. Podobno nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie. Jeśli myślicie, że zimowe stylizacje…

Czytaj więcej...

Lista obecności a karta ewidencji czasu pracy

Lista obecności pracowników jest jednym z dokumentów kadrowych, który powinien zawierać nazwę zakładu pracy, wskazanie okresu pracy, podpis kierownika oraz podpisy pracownika w każdym dniu obecności w pracy. W świetle art. 149 Kodeksu pracy na każdym pracodawcy niezależnie od liczby zatrudnianych pracowników, ciąży obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy. Pracodawca ma także obowiązek ustalić w regulaminie pracy sposób potwierdzania przez pracowników przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwienia nieobecności. To pracodawca decyduje o tym, czy pracownicy będą podpisywać się na karcie ewidencji czasu pracy czy też zostaną wprowadzone indywidualne listy obecności, na których pracownicy będą wpisywać godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy. Lista obecności nie może zastąpić prowadzenia ewidencji czasu pracy. Karta ewidencji…

Czytaj więcej...

OCENY PRACOWNICZE

Postępowanie w sprawie okresowych ocen kwalifikacyjnych pracowników sądowych zostało uregulowane w art. 8 ustawy z dnia 18.12.1998 r. o pracownikach sądów i prokuratury, a jedynym aktem wykonawczym w tym przedmiocie jest rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 10.12.2007 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania przy dokonywaniu ocen kwalifikacyjnych urzędników i innych pracowników sądów i prokuratury. Zgodnie z § 3 ust. 2 tegoż rozporządzenia wzór arkusza oceny kwalifikacyjnej określa załącznik do rozporządzenia. Wydawanie i stosowanie w tym zakresie innych wewnętrznych aktów prawnych, np. regulaminów, zarządzeń i wytycznych – nie znajduje podstawy prawnej. Tak też wynika z pism Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 25.03.2014 r. i 02.04.2015 r. W związku z tym oceny okresowe dokonane na podstawie wymienionych wyżej aktów wewnętrznych stają…

Czytaj więcej...

Hierarchia na parkingu sądowym | FELIETON

Z hierarchii to ja się śmieję, bo to jest sztuczne. Prawdziwa hierarchia tworzy się z autorytetu – Anna Jarmusiewicz „Takie buty z cholewami”. Na folwarku był pan i byli chłopi. Pan trzaskał chłopa batem po karku. Chłop nadstawiał kark. I to było normalne. Wydawałoby się, że panów już nie ma, a i chłopi też się wykruszyli, więc tak naprawdę, o co się rozchodzi? Wszystko rozbija się o miejsca parkingowe. A właściwie ich brak. Niewykluczone jednak, że chodzi tu o coś więcej. Zdecydowanie więcej. Niektórzy sędziowie uważają, że należy im się wyższy standard życia niż urzędnikowi sądowemu. To nie fantastyczny świat Stasia Lema. To rzeczywistość sądowa. Społeczeństwo staje się coraz bardziej…

Czytaj więcej...