Dawcy krwi nie powinni rezygnować z jej oddawania ze względu na epidemię

Krew i jej składniki potrzebne są każdego dnia. Pandemia nie zmniejsza zapotrzebowania. Stąd apel, by w miarę możliwości honorowi dawcy krwi nie rezygnowali z jej oddawania.

apel do krwiodawców

Potrzebne są wszystkie grupy krwi, bo istnieją biorcy o różnych grupach. Najbardziej, z użytecznego punktu widzenia, deficytowa jest krew grupy zero, mająca ujemne Rh, ponieważ w nagłych wypadkach, przy braku krwi właściwej grupy, można ją przetoczyć każdemu bez ryzyka odrzucenia przez biorcę. Jest to jednak jedna z najrzadziej występujących grup krwi – ma ją ok. 7 proc. Polaków.

Dawcą mogą być osoby między 18. a 65. rokiem życia, ważące co najmniej 50 kilogramów, u których w ciągu ostatnich sześciu miesięcy nie wykonywano akupunktury, tatuażu, przekłucia uszu lub innych części ciała; które nie miały wykonywanych zabiegów operacyjnych, endoskopowych i innych diagnostycznych. np. gastroskopii czy laparoskopii, oraz nie były leczone krwią i jej składnikami. Szczegółowy wywiad przed pobraniem krwi wyklucza osoby, które nie mogą jej oddawać. (PAP)

 – Prosimy o rozważne decyzje w sprawie samodyskwalifikacji  i nie rezygnowanie z oddawania krwi przy braku przeciwwskazań zdrowotnych ze względu na potrzeby pacjentów wymagających leczenia krwią i jej składnikami – apelują centra krwiodawstwa.

 – Aktualnie jeszcze posiadamy pewien zapas składników krwi wytworzonych w poprzednim miesiącu, który znacznie zmniejszy się jeżeli nie zwiększymy ilości pobieranej krwi. Szczególnie obawiamy się ograniczenia dostępności Koncentratu Krwinek Czerwonych i Koncentratu Krwinek Płytkowych czyli składników krwi o krótkim terminie ważności . Zwracamy uwagę, że wśród chorych wymagających leczenia krwią są pacjenci kwalifikowani do natychmiastowych przetoczeń wynikających ze zdarzeń losowych np. wypadku komunikacyjnego, którzy bez podania składników krwi nie przeżyją . Jest też duża grupa pacjentów hematoonkologicznych ,u których proces leczenia wymaga ciągłego , trwającego miesiącami uzupełniania składników krwi, których pacjent nie jest w stanie sam wytworzyć.
I o nich również musimy pamiętać.