Dwie organizacje lub organizacja branżowa – bez praw w zakładzie pracy

W polskim systemie zbiorowego prawa pracy podstawową jednostką organizacyjną związkowej reprezentacji jest organizacja zakładowa (ewentualnie międzyzakładowa, która uzyskuje status organizacji zakładowej). Nie mają więc statusu organizacji zakładowej struktury branżowe związków zawodowych i dwie organizacje tego samego związku.

Ważnymi kwestiami do rozstrzygnięcia są sytuacje, w których w sądzie pojawiają się:

  1. dwie lub więcej organizacji zakładowych (międzyzakładowych) tego samego związku – np. jedna wyodrębniona dla asystentów sędziów, jak ma to miejsce,
  2. organizacja lub organizacje związkowe zrzeszające wyłącznie zatrudnionych jednej grupy zawodowej (np. tylko kuratorów, tylko informatyków),
  3. dwie lub więcej organizacji zakładowych (międzyzakładowych) zrzeszone w tej samej federacji (centrali) związkowej.

Kierując się orzecznictwem Sądu Najwyższego i poglądami doktryny należy uznać, że zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku pojawią się poważne wątpliwości co do posiadania przez te organizacje statusu organizacji zakładowej.

Jak stwierdza SN, w świetle analizy całego systemu prawa nie sposób obronić i wyprowadzić́ tezy, aby dopuszczalne było funkcjonowanie w jednym zakładzie pracy kilku zakładowych organizacji tego samego związku zawodowego. Zatem istnienie dwóch jednostek organizacyjnych tego samego związku zawodowego w jednym zakładzie pracy (np. jedna organizacja zrzesza urzędników inna asystentów) może prowadzić do wniosku, że nie posiadają one statusu organizacji zakładowej, a zatem nie mogą podejmować większości czynności przewidzianych dla organizacji związkowych. Takie mnożenie bytów – jak wynika z lektury orzeczeń SN – może także prowadzić do nadmiernego i sztucznego obciążania pracodawców obowiązkami. Gdyby uznać, że każda z organizacji – ta urzędnicza i ta asystencka – maja status organizacji zakładowej – oznaczałoby to np. obowiązek udostępniania dwóch pomieszczeń temu samemu związkowi zawodowemu, zwolnienia dwukrotnej ilości związkowców na etat związkowy, itd. Oczywiście nikt nie może zmusić związku zawodowego do zmian organizacyjnych. Związki są samodzielne i niezależne. Jednak w przypadku niedostosowania swojej struktury do obowiązujących przepisów, systemu zakładowej reprezentacji pracowniczej i struktury zakładu zawodowego – związek musi liczyć się z brakiem uprawnień organizacji zakładowej.

Sytuacja, gdy w zakładzie pracy powstaje związek lub organizacja związkowa (zakładowa lub międzyzakładowa), która zrzesza wyłącznie wybraną grupę pracowników, także powstaje podobny problem. SN stwierdził także, że z wielokrotnie używanej przez ustawodawcę̨ nazwy jednostki organizacyjnej związku zawodowego wynika, iż musi to być́ organizacja „zakładowa”, czyli działająca w całym zakładzie pracy.Nie można traktować́ jako „zakładową” czy międzyzakładową o uprawnieniach zakładowej (choćby tak była nazwana) takiej jednostki organizacyjnej związku zawodowego, która obejmuje swoim działaniem tylko cześć́ zakładu pracy. Jest to inna jednostka organizacyjna, odpowiednio do zakresu jej działania, ale nie zakładowa organizacja związkowa. Nie ma zatem praw do reprezentowania pracowników, uzgadniania zasad podwyżek, nie wie wcześniej o zwolnieniu z pracy pracownika i nie ma szeregu innych kompetencji. Jest to słuszne także z przyczyn rozsądkowych. Skoro przyjęto w polskim systemie zbiorowego prawa pracy zasadę, że związki zawodowe reprezentują zarówno zrzeszonych jak i niezrzeszonych pracowników, to pracownicy uzyskują wpływ na to kto będzie ich reprezentował i jak poprzez zapisywanie się do związków zawodowych. Jeżeli statut jakiegoś związku zawodowego zabrania zapisywania się do określonego związku określonej grupy pracowników lub ogranicza możliwość zrzeszania się do określonej grupy, to przy uznaniu, że np. związek informatyków czy związek kuratorów mają status organizacji zakładowej, doszłoby do kuriozalnej sytuacji, że dany związek branżowy reprezentuje wszystkich (z mocy art. 7 ustawy o związkach zawodowych), ale np. urzędnicy nie mogą się do niego zapisać i uzyskać wpływu na to jak reprezentowane są ich interesy.

O fakcie tym przypomniał także w swoim uzasadnieniu Trybunał Konstytucyjny stwierdzając, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego za zakładową organizację związkową w rozumieniu ustawy uważa się̨ jednostkę̨ organizacyjną, która jako jedyna obejmuje swoim zakresem działania cały zakład pracy (Sąd Najwyższy – uchwała 7 sędziów z 24 kwietnia 1996 r., sygn. akt I PZP 38/95). Zgodnie z judykaturą za zakładową organizację związkową w rozumieniu ustawy uważa się̨ jednostkę̨ organizacyjną, która jako jedyna obejmuje swoim zakresem działania cały zakład pracy (por. wyrok z dnia 28 września 2006 r., sygn. akt K 45/04).

Gdy struktura związkowa zrzeszająca np. tylko asystentów, tylko informatyków lub tylko kuratorów w zakładzie pracy jest częścią federacji (centrali) związkowej, to należałoby uznać, że nie posiada nie tylko statusu organizacji zakładowej, ale też statusu reprezentatywnej organizacji zakładowej. Zgodnie bowiem z przepisami ustawy status reprezentatywności na poziomie zakładu pracy może być wyłącznie przymiotem zakładowej organizacji związkowej. Oczywiście reprezentatywność struktur branżowych na innych poziomach niż zakładowy to odrębna kwestia.

Ostatnia sytuacja jest dużo prostsza. Gdy w sądzie działają dwa lub więcej organizacji zrzeszonych w tej samej federacji (w OPZZ lub FZZ, bo „S” jest jednolitym związkiem, a nie federacją) w ramach prowadzonych rokowań wyłaniają one wspólną reprezentację i prowadzą rokowania jako jedna strona. Gdy nie uda im się wyłonić wspólnej reprezentacji – rokowania prowadzi organizacja liczniejsza. Obie jednak mają status organizacji zakładowych.

Podsumowując można postawić tezę, że struktury związkowe zrzeszające wyłącznie określone grupy pracowników, a zatem nie obejmujące swoją działalnością całego zakładu pracy, oraz współistniejące dwie organizacje związkowe tego samego związku zawodowego pozbawione są możliwości korzystania z praw przysługujących zakładowym organizacjom związkowym na terenie zakładu pracy.

Wykorzystano Uchwałę Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1996 r. I PZP 38/95.